Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje: świece i olejki do masażu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje: świece i olejki do masażu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 września 2015

Wiśniowy olejek do masażu ciała Femme Fatale Huile de la Chaleur
przepis na soczystą cipkę [test - recenzja - opinia]

Piątkowe recenzje, które wypełniają blog erotyczny, mają przedstawiać różnorodność świata erotycznych gadżetów. Dziś będzie słodko i aromatycznie, bowiem w nasze ręce trafił olejek do masażu ciała Femme Fatale Huile de la Chaleur o bardzo mocnym zapachu wiśni. Już przy samym wymawianiu nazwy można sobie połamać język, który w moim przypadku wyleczyła pielęgniarska cipka. Nie wymawiajcie nazwy głośno, ponieważ w rodzimym języku wychodzi zabawna (i niezbyt ładna) fonetyczna mieszanka (mam na myśli słowo Huile).

Obecnie słowo ekskluzywny jest zdeprecjonowane. Wszystko jest ekskluzywne według speców od marketingu. Ja nie lubię używać tego słowa, jednak patrząc na linię produktów marki Joy Division, tylko ono przychodzi mi do głowy. Szklana buteleczka, wygląd zawartości, soczysty aromat z wiśni, nasycony kolor a nawet... smak.

Wiśniowy olejek do masażu ciała Femme Fatale Huile de la Chaleur - przepis na soczystą cipkę [test - recenzja - opinia]

piątek, 17 lipca 2015

Brzoskwiniowy olejek do masażu erotycznego Shunga Oil Stimulation
zmysłowy relaks dla obojga [test - recenzja - opinia]

Zaciekawiły mnie intrygujące erotyczne rysunki na opakowaniach produktów marki Shunga. Okazuje się, że rysunki w tym stylu popularne były już czterysta lat temu. Nazywa się je wiosennymi obrazami, a wiosna w języku japońskim jest powiązana z seksem. Już cztery wieku temu niegrzeczni mieszkańcy Japonii tworzyli erotyczne drzeworyty. To był taki RedTube, a raczej Playboy dla bogatych kupców i samurajów. Mimo, że Japonia jest mekką dla elektroników to kilkaset lat temu internet raczej nie był popularny, a internetowe strony pornograficzne też raczej nie istniały. Trzeba było sobie jakoś radzić. Potrzeba matką wynalazków.

Z tego co widzę w portfolio firmy Shunga, nie jest ona związana z Japonią. Marka powstała w 1988 roku w Kanadzie. To daje blisko trzydzieści lat doświadczenia w branży kosmetycznej. Na szczęście firma nie jest związana z innym dalekowschodnim państwem - Chinami. Wszystkie kosmetyki produkowane są na miejscu, o czym dumnie informuje napis Made in Canada.

Dziś w naszej blogowej sypialni sprawdzimy brzoskwiniowy olejek do masażu erotycznego Shunga Oil Stimulation o zapachu soczystej brzoskwini.

Brzoskwiniowy olejek do masażu erotycznego Shunga Oil Stimulation - zmysłowy relaks dla obojga [test - recenzja - opinia]

piątek, 24 kwietnia 2015

Świeca do masażu Swede Senze Massage Candle
jak zrobić erotyczny masaż? [test - recenzja - opinia]

Erotyczny masaż jest przyjemny, odprężający, pozwala poznać ciało partnera. Jeśli dotrzemy do sfer erogennych doprowadzi nas na zupełnie inny szczyt przyjemności. To powolne budowanie napięcia, oczekiwanie na rozładowanie erotycznego drżenia.

Firma Swede, o czym możemy się dowiedzieć z ich strony, projektuje i wytwarza produkty związane z miłością między dwojgiem ludzi. Brzmi intrygująco? Mają rację, ponieważ czym lepiej można okazać uczucie w sypialni, niż zmysłowym masażem ciała swojego mężczyzny lub swojej kobiety? Oczywiście, że lepiej można okazać swoje uczucie... chociażby przygotowaniem śniadania pielęgniarce, która właśnie wróciła z nocnego dyżuru. Jednak ja mam na myśli mniej przyziemne sprawy związane z sypialnią i erotyką.

W ofercie firmy Swede znajdziemy olejki do masażu, świece, lubrykanty smakowe i naturalne żele nawilżające na bazie wody i silikonu. Jeśli nadarzy się okazja przetestujemy i zrecenzujemy inne kosmetyki tej firmy. Wyglądają rewelacyjnie.

A dziś? Czas na zabawę świecą do masażu Swede Senze Massage Candle w wersji Vitalizing - z limonką, pieprzem i eukaliptusem.

Świeca do masażu Swede Senze Massage Candle [test - recenzja - opinia]