Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje: żele i lubrykanty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje: żele i lubrykanty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lipca 2015

Żel nawilżający Lovely Lovers Aqua Extreme na bazie wody
tani, duży i wydajny [test - recenzja - opinia]

Jest taka zasada w życiu, która definiuje każdą usługę lub przedmiot. Składa się z trzech cech: tanio, szybko i dobrze. Jeśli będzie tanio i szybko, to nie będzie dobrze. Jeśli będzie tanio i dobrze, to nie będzie szybko. A jeśli będzie szybko i dobrze, to nie będzie tanio. Ta zasada panuje na naszym blogu erotycznym. Czasami piszecie, że chcecie częściej czytać opowiadania erotyczne. Cóż, jeśli mają być dobre, to nie będą pojawiać się często, a jeśli będą pojawiać się codziennie, to nie będą dobre. Mają być bardzo dobre, tak jak recenzje i poradniki.

Do czego zmierzam? Na blogu chcemy testować zabawki erotyczne z różnych półek cenowych. Na pierwszy ogień poszedł lubrykant z kofeiną, którego 100 mililitrów kosztuje 100 złotych. Dlatego pod lupę wzięliśmy żel nawilżający, który kosztuje pięć razy mniej. Chcemy sprawdzić, czy można kupić lubrykant: tani, duży i wydajny. Z doświadczenia wiem, że kosmetyk tani i duży nie jest wydajny. Tani i wydajny nie jest duży, co przekłada się na szybkie zużycie. Z kolei duży i wydajny nie będzie tani. 

W nasze ręce, pielęgniarską cipkę i moją męskość wpadł żel nawilżający Lovely Lovers Aqua Extreme. Wygląd butelki z dozownikiem, cena i napis ekstremalnie wydajny zadziałały na nas jak magnes. Specjalnie dla was sprawdzimy czy producentowi udało się znaleźć złoty środek.

Żel nawilżający Lovely Lovers Aqua Extreme na bazie wody - tani, duży i wydajny [test - recenzja - opinia]

piątek, 26 czerwca 2015

Lubrykant Joy Division FunGlide o smaku drinka Sex on the Beach
mam ochotę na loda z polewą [test - recenzja - opinia]

Przed napisaniem recenzji zrobiliśmy sobie z pielęgniarką sex on the beach. Przepis jest prosty a drink bardzo dobry. Mieszamy 60 ml wódki, 30 ml likieru brzoskwiniowego i po 60 ml soku żurawinowego i pomarańczowego. Wlewamy do szklanki wypełnionej kilkoma kostkami lodu. Po wypiciu fantazjowaliśmy o sex on the beach, który będziemy uprawiać latem na plaży nudystów (a przynajmniej taki jest plan, nie wiadomo jak z realizacją, żeby nie zakłócić spokoju innych plażowiczów). Drink i fantazjowanie tak nas nakręciły, że postanowiliśmy rozładować napięcie erotyczne ustami.

Z pomocą przyszedł lubrykant do seksu oralnego Joy Division FunGlide Sex on the Beach. Nie zawiera alkoholu, ale równie mocno potrafi zakręcić w głowie. Gdy pielęgniarka posmarowała męskość żelem i wzięła go do ust, już po kilku minutach leżałem na plecach szczęśliwy, zaspokojony i zmęczony mocnym orgazmem. Pielęgniarka położyła się przy mnie i zasnęła, bowiem kilkanaście minut wcześniej to ja pieściłem językiem jej cipkę pachnącą pomarańczą i żurawiną.

Lubrykant Joy Division FunGlide o smaku drinka Sex on the Beach - mam ochotę na loda z polewą [test - recenzja - opinia]

piątek, 27 marca 2015

Żel truskawkowy do seksu oralnego Joy Division Fresh Fruits Crazy Strawberry
dziś cipka o smaku... [test - recenzja - opinia]

Opisywany niedawno lubrykant Pjur Espresso, który dokładnie przetestowaliśmy i zrecenzowaliśmy, przeznaczony jest do klasycznego stosunku dopochwowego. Jeśli zastanawiasz się czy można go używać zarówno do seksu dopochwowego, jak i seksu analnego - nic nie stoi na przeszkodzie, by użyć go do takiej penetracji. Zdecydowanie nie nadawał się do seksu oralnego. Powód jest jeden i wystarczający - gorzkawy posmak. Na szczęście nasz dostawca akcesoriów sprawiających przyjemność przesłał nam żel, który wyprodukowano specjalnie do seksu oralnego. Jeśli masz dylemat - jaki żel intymny kupić? Jaki lubrykant jest najlepszy do loda lub minetki? Zerknij do recenzji.

Testowanie i recenzja żelu Słodka truskawka firmy Joy Division, uprzyjemniającego seks oralny, to jest to, co tygryski lubią najbardziej.

Żel truskawkowy do seksu oralnego Joy Division Fresh Fruits Crazy Strawberry [test - recenzja - opinia]

sobota, 10 stycznia 2015

Żel nawilżający z dodatkiem kofeiny Pjur Espresso
pobudź cipkę i penisa [test - recenzja - opinia]

Żel nawilżający nie jest potrzebny do seksu oralnego, można ale nie trzeba stosować go do seksu waginalnego i jest potrzebny przy penetracji analnej. Stąd też do pewnego momentu w ogóle nie jest potrzebny w związku. Do czasu...

Do czasu aż odkryjemy, jak przyjemne potrafi być ssanie penisa posmarowanego żelem truskawkowym, że piersi o smaku wiśni są bardzo apetyczne, a szybki numerek z penetracją (bez gry wstępnej) daje więcej wrażeń niż godzinny seks. Tego nie zrobimy bez żelu, więc zaczynamy rozglądać się w drogeriach i seksshopach za czymś odpowiednim dla nas.

W paczce, która skrywała korek analny Smile Pointer znaleźliśmy przydatny dodatek - żel nawilżający na bazie wody Pjur Espresso. Nie jest to zwykły żel. Należy do rodziny lubrykantów stymulujących. Espresso ma związek z kawą. Magicznym dodatkiem, który ma nas energetyzować, jest kofeina.

Niemiecka firma Pjur ma w swojej ofercie blisko 50 różnych lubrykantów i żeli do masażu. Specjalizują się w produkcji żeli klasycznych, wspomagających, smakowych, do seksu analnego a nawet preparatów do nawilżania lateksu.

Żel nawilżający z dodatkiem kofeiny Pjur Espresso [test - recenzja - opinia]