Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seks w szpitalu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seks w szpitalu. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 grudnia 2015

Pielęgniarka w białych koronkowych stringach na nocnym dużurze w szpitalu
Co jeszcze kryje pod sobą biały mundurek? [opowiadanie erotyczne]

Twoja pielegniarka wlasnie zrobila wszystko co trzeba, pacjenci spia, za chwile zaczne pisac raporty. Zrobilam zdjecie pupy zebys nie tesknil. Jesli nada sie na nasz blog erotyczny to wrzuc jeszcze dzisiaj :-*

O dwudziestej trzeciej minut siedem dostałem takiego oto pikantnego mms'a od mojej pracującej na nocną zmianę pielęgniarki. W załączniku znalazłem zdjęcie wypiętej pupy i cipki zakrytej koronkowymi stringami. To połączenie nadal mi się nie znudziło, a nawet coraz bardziej mnie podnieca. Moja pielęgniarka w białym mundurku i białych majtkach. Szybko obrobiłem fotkę i dodałem. Jeśli czytasz to opowiadanie erotyczne ósmego grudnia, między północą a siódmą rano - to właśnie teraz, jakaś pielęgniarka w Polsce, w jakimś szpitalu, ma na sobie białe koronkowe stringi pod niepozornym pielęgniarskim mundurkiem.


niedziela, 25 października 2015

W rozpiętym pielęgniarskim mundurku na nocnym dyżurze
Jaką bieliznę noszą pielęgniarki? [erotyczne selfie]

Wiecie co kochani? Prowadzimy blog erotyczny od dwóch lat. Dziesiątki razy pisałem o podstawowym atrybucie pielęgniarki, ale nigdy go nie pokazaliśmy. Mam na myśli słynny (oczywiście w sferze blogowej) mundurek mojej prywatnej pielęgniarki. Już naprawiam to niedopatrzenie.

Moja pielęgniarka zrobiła to zdjęcie na nocnym dyżurze. Chwila spokoju, pacjenci zdrowieją podczas snu, pielęgniarka wypełniła całą jedną tonę dokumentów i w zaciszu szpitalnej łazienki zrobiła dla mnie i dla was erotyczne selfie. Jakość zdjęcia może nie jest najlepsza i nieco odstaje od pozostałych, jednak biorąc pod uwagę marne oświetlenie w łazience, jakość aparatu w telefonie i kompresję obrazów wysyłanych MMS-em jest przyzwoita. Czego oczy nie wypatrzą to wyobraźnia podpowie. Tak sobie myślę, że lepsze takie zdjęcie pielęgniarki zrobione w szpitalu, niż zrobione lustrzanką w domu, prawda?


wtorek, 5 maja 2015

Masturbacja w szpitalu. Dyżur w seksownej bieliźnie i mundurku
[opowiadanie erotyczne][zdjęcie penisa]

Nie zauważyłem, że pielęgniarka poszła do pracy a z szuflady zniknęło body Obsessive i kuleczki gejszy. O ile brak kulek waginalnych mnie nie dziwi, ponieważ bardzo często chodzi w nich do pracy, tak erotyczne koronkowe body nie było elementem pielęgniarskiego stroju. Chyba, że w erotycznych fantazjach.
Do dzisiaj! I mam na to dowody w postaci ememesów. Napiszę o tym opowiadanie erotyczne, a co?!

Jest 3 maja. Pielęgniarka ma dyżur, lecz szczęśliwie dla niej wielu pacjentów opuściło szpital. Święta kościelne i państwowe to okres większego luzu na oddziale. Choć nie jest to regułą. Gdy moja pielęgniarka jest w pracy piszę opowiadania erotyczne. Jest to dla mnie wzmożony czas pracy na blogu.

SMS, Pielęgniarka, 3 maja, g.10.31
Zgadnij czego nie ma w mojej szufladzie z bielizną, a jest teraz na mnie? :-*
SMS, Pacjent, 3 maja, g.10.37
Myślałem, że masz na myśli któreś stringi, ale wszystkie są. Nie ma nowego body ;-)
MMS, Pielęgniarka, 3 maja, g.10.50
Bingo! [zdjęcie]
Pielęgniarka miała na sobie biały mundurek, w formie sukienki, który wielokrotnie występował w naszych opowiadaniach erotycznych. Na zdjęciu stała przed lustrem w toalecie, w rozpiętym mundurku, a pod nim zobaczyłem znane mi (i wam) body. Kto jeszcze nie czytał recenzji niech zobaczy jak bardzo zasłania ono cipkę. Poszedłem na parę minut do łazienki, wziąłem maszynkę do golenia... i wysłałem wiadomość.

MMS, Pacjent, 3 maja, g.11.27
Zobacz co mi zrobiłaś ;-) :-*

sobota, 30 sierpnia 2014

Seks pielęgniarki z pacjentem na nocnym dyżurze w szpitalu
[opowiadanie erotyczne][zdjęcie penisa]

SMS
Pielęgniarka, 30 sierpnia, 23:47
Lekarka zamknęła się w gabinecie i śpi, w klinice nie ma ani jednego pacjenta, wszystkie bieżące sprawy załatwione, siedzę w pokoju [pielęgniarskim - tak tytułem wyjaśnienia] i długa noc przede mną. Mam na sobie biały mundurek i malinową bieliznę. 
SMS
Pacjent, 30 sierpnia, 23:48
Już jadę!

W ciągu dwóch sekund miałem na sobie buty.
Które musiałem zdjąć, bo z pośpiechu nie założyłem spodni. 
W ciągu kolejnych pięciu siedziałem w samochodzie.
Chwilę później stałem pod drzwiami kliniki. 

A tak poważnie... to:


środa, 23 kwietnia 2014

Szybki numerek w szpitalnej szatni (nieoczekiwana powtórka)
[opowiadanie erotyczne]

Przyjechałem do kliniki po dziewiętnastej. Zszedłem piętro niżej, stanąłem pod drzwiami szatni. Minuty mijały, nieco się niecierpliwiłem, jednak twój widok to wynagrodził. 

Seksowna pielęgniarka w białym mundurku pojawiła się na końcu korytarza. 
- Jest ktoś w szatni? - zapytałaś.
- A skąd mam wiedzieć, przecież nie mogę złapać za klamkę i tam wejść. Nie jestem pielęgniarką.
- Zamknięte - powiedziałaś z wyraźnym zadowoleniem. 

Szatnia ma dużo metalowych szafek, pomiędzy nimi są drewniane ławeczki. Podobnie jak w szatni na basenie lub siłowni.

Stałaś przy otwartej szafce. 
Odpięłaś guziki, zdjęłaś górę mundurku i podałaś mi.
- Wrzuć do torebki, muszę uprać - powiedziałaś. 
- Ok.
- Odepniesz suwak spódnicy? - padło pytanie, choć odpowiedź była oczywista.
Spódnica opadła na podłogę. 

Stałaś przede mną w białych majtkach i śnieżnobiałym biustonoszu. Bawełniany komplet z odrobiną koronki. Ja siedziałem na ławce.
- Mmm - zdołałem wydobyć z siebie.
Złapałem cię za biodra i pocałowałem brzuch.
- Masz ochotę... ? - dwuznacznie zapytałem.
Odpowiedziałaś uśmiechem.

Dotknąłem cipkę przez majtki.
Przesunąłem palce.
Czułem wargi i lekko odznaczającą się łechtaczkę. 
Pocierałem krocze wykonując ruchy do przodu i tyłu.
Rozchyliłaś nogi. 
Moje palce wślizgnęły się pod materiał i dotknęły wejście pochwy. 
Jeszcze nie byłaś mokra. 

piątek, 11 kwietnia 2014

Lodzik na szpitalnym parkingu
[opowiadanie erotyczne]

Klinika otoczona jest dość wysokim żywopłotem. To pierwsza sprawa o której powinniście wiedzieć.
Zawsze wolę zaparkować dalej, w ustronnym miejscu. Z widokiem na żywopłot. To druga sprawa.
Trzecia kwestia jest taka, że nie spodziewałem się takiego rozwoju sytuacji. 

Zapukałaś w szybę i ręką pokazałaś, abym opuścił szybę.
- Hm? - stwierdziłem ze zdziwieniem, bo zawsze wsiadasz do auta i odjeżdżamy. 
- Masz - powiedziałaś i rzuciłaś mi coś na kolana.

To były twoje białe majteczki. Pachnące tobą.
Ubrana byłaś w spódnicę, bluzkę i lekką kurtkę. 
- Nie masz na sobie majtek - stwierdziłem.
- Trzymasz moje majtki w dłoni i jednocześnie miałyby być na mojej pupie? - to mało prawdopodobne.
- Racja, coś dzisiaj kiepsko u mnie z myśleniem.
- Widzę. Pewnie brak ci pielęgniarki i jej medykamentów - powiedziałaś zadziornie. 

Cały czas trzymałem majtki w dłoni. Nie wiem czy czułem twój intymny zapach, czy tylko mi się wydawało. 
- Rozepnij spodnie, bo ci zaraz pękną - usłyszałem.
- Po tym co zrobiłaś, chyba się nie dziwisz?

niedziela, 6 kwietnia 2014

Szybki numerek w szpitalnej szatni
[opowiadanie erotyczne]

Kończę po 19:30. Przyjedziesz po mnie?
Takiego esemesa otrzymałem od pielęgniarki.
Niestety pielęgniarka pisząca raport dzienny nie wychodzi o 19:00. Szpital, a raczej klinika, zabiera 30 minut NASZEGO czasu.
- Wyjadę pół godziny później - pomyślałem.

Wtedy do głowy przyszedł mi iście szatański, zboczony, erotyczny pomysł. Już Wam wyjaśniam :)

Dyżur kończy się dla dziennej zmiany i zaczyna dla nocnej dokładnie o dziewiętnastej, minut i sekund zero. Skoro moja pielęgniarka będzie w szatni dopiero o 19:30, oznacza to, że koleżanki z dziennej zmiany już się przebrały i wyszły do domu. Koleżanki z nocnej zmiany skorzystały z szatni tuż przed dziewiętnastą. To oznacza, że na 99.9% nikt nie będzie wchodził do pielęgniarskiej szatni, a to oznacza...

Szybki numerek!

Przed wyjściem do samochodu założyłem jeansy. Bez bokserek. Po co mi one? Pojechałem do szpitala, przywitałem z ochroniarzem, zszedłem na najniższe piętro i stanąłem w korytarzu.
Stoję pod szatnią, nie mam bokserek pod spodniami - napisałem esemesa.
Mam ochotę na twój tyłeczek - wysłałem jeszcze jednego.
Usłyszałem kroki na schodach. To była moja pielęgniarka. Spięte włosy i biały mundurek. Spódnica i zapinana na guziki koszula. Bardzo ładny komplet. Dopasowany i gustowny. W żadnym wypadku nie prowokujący, zapomnijcie o strojach przebieranych porno-gwiazd z filmów i zdjęć. Jeśli chcecie wiedzieć jak wyglądają ładne pielęgniarki w ładnych mundurkach, wystarczy zerknąć na stronę sklepu z odzieżą medyczną :)

piątek, 11 października 2013

Seks w szpitalu
[bardzo długie opowiadanie erotyczne]

- Dzień dobry panie pacjencie – powiedziałam radośnie wchodząc do prywatnej sali.
- Dzień dobry pani pielęgniarko – odpowiedziałeś.
- Jak się pan dzisiaj czuje?
- Bardzo dobrze,  podoba mi się jednoosobowy pokój, plazma na ścianie i pewna pielęgniarka, która ma dzisiaj dyżur, choć nie wiem czy koniecznym jest, abym przebywał na oddziale, to tylko przecięta skóra na stopie – drążyłeś temat.
- Nie pan o tym decyduje. Rana cięta to nie tak błaha sprawa jak się panu wydaje, a chyba nie chce pan stracić czucia w stopie lub dostać infekcji? – odbiłam piłeczkę.
- Nie chcę, dlatego oddałem się w pani lecznicze ręce, pani… siostro… - drażniłeś się ze mną.
- Ma pan tak ostry język, że chyba trzeba go trochę przytępić – może gumowym cewnikiem?
- To nie będzie konieczne, bo TAM jestem zdrowy – znów się droczyłeś.
- Jako pielęgniarka sama muszę to sprawdzić – powiedziałam ci prosto w oczy i wsunęłam dłoń pod kołdrę.
- Podoba mi się! – prawie krzyknąłeś.
Wsunęłam dłoń w twoje bokserki. Poczułam kłujące włoski na podbrzuszu, skierowałam dłoń na jądra i lekko, no może nieco mocniej, ścisnęłam je…

- Auuu… - syknąłeś z widoczną dozą przyjemności.
- Cicho! Badanie jeszcze nie skończone – odpowiedziałam.
Objęłam dłonią uśpionego penisa. Zbliżyłam się do ciebie i powiedziałam na ucho – mam ochotę zwilżyć go językiem i dosiąść, ujeżdżać cię, mam ochotę zerżnąć twojego sterczącego penisa, chcę żebyś zalał moją cipkę ciepłym nektarem.
Urósł w mojej dłoni, prężył się i był gotowy do penetracji. Widziałam w twoich oczach, że masz na mnie ochotę, i gdyby nie rana, rzuciłbyś się na mnie i zerżnął na szpitalnym łóżku.
- Jesteś zdrowy – powiedziałam z szelmowskim uśmiechem – nic się w tobie nie popsuło…
- Mówiłem ci – musiałeś podsumować – ale ponadprogramowe badanie bardzo mi się podobało.
- Dobra, dość badań, odpoczywaj, a jutro rano wypiszę cię ze szpitala. Wzięłam nocny dyżur, żeby być z tobą.
- Jesteś idealna! – powiedziałeś.
- Idealna?
- No prawie… ale dostajesz plusa za ponadprogramowe badanie mojej męskości.
- Widzisz, wszyscy pacjenci są leczeni wg zaleceń lekarza, a ty masz specjalną kurację zleconą przez twoją prywatną pielęgniarkę – usłyszałeś – do zobaczenia później, muszę wracać do obowiązków. Leczniczy buziak w usta mój pacjencie.
- Do później moja pielęgniarko… aż mi lepiej.