Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Swingowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Swingowanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 sierpnia 2015

Ekskluzywny klub dla swingersów
7 rozpalonych erotycznie par [opowiadanie erotyczne]

- 969 złotych proszę wpłacić na nasze konto w ciągu 14 dni roboczych - usłyszeliśmy od menedżerki klubu.
- Wpłacimy jeszcze dziś - odpowiedziałem.
- Spotkanie odbędzie się w ciągu kilku tygodni, mamy już 2 chętne pary, potrzebujemy jeszcze cztery - dodała i podała nam rękę na pożegnanie.
- Będziemy w kontakcie - odpowiedziałem.
- Oczywiście. Do usłyszenia i zobaczenia.

Dlaczego wybraliśmy ten klub dla swingersów? Z dwóch powodów. Primo - będą tam tylko pary, czyli unikniemy dość popularnej sytuacji, w której klub odwiedzili głównie samotni mężczyźni. Secundo - klub dobiera pary na ten jeden wieczór według podobieństwa fizycznego. Dlatego trzeba tak długo czekać.


środa, 7 stycznia 2015

Teleturniej dla swingersów
seks z kilkoma parami [opowiadanie erotyczne]

- Jaki miałem sen... - powiedziałem, gdy pielęgniarka otworzyła oczy.
- Hm?
- Sen śpiochu, miałem zboczony sen.
- Spać mi się chce.
- To posłuchaj, od razu się przebudzisz - dopowiedziałem energicznie.

- Braliśmy udział w teleturnieju. Było siedem par, dokładnie siedem, nie wiem skąd tak dokładna liczba we śnie. Mieliśmy zawiązane oczy, często za parawanem, albo ścianą z dziurą... trzeba było wykonać różne zadania, mające na celu wskazanie swojej połówki.
- Zamieniam się w słuch - przerwała mi pielęgniarka.
- Jeśli powiedziałaś to jest mój partner i się pomyliłaś, para przegrywała.
- Wygraliśmy?
- Nie wiem, to mi się nie śniło albo nie pamiętam.
- Eeeee..., szkoda - kręciłaś nosem.
- Zaraz poukładam to sobie w głowie i dopowiem to co się nie przyśniło.

Nasza para miała numer szósty. Pani sześć i Pan sześć

Pierwsza konkurencja polegała na odnalezieniu partnerki przez partnerów. Można było używać tylko dłoni.
Dziewczyny klęczały w rzędzie z wypiętymi pupami. Każdy podchodził z zawiązanymi oczami i po kolei dotykał je w miejscach intymnych.

Podszedłem do pierwszej, położyłem dłonie na pośladkach. Zsunąłem niżej między uda, wyczułem intymny zarost.
- Nieee, to nie moja - przeszło mi przez myśl. 
Druga dziewczyna była bardziej krągła w biodrach. Przesunąłem dłoń od wzgórka do cipki. 
- Nie, to nie moja pielęgniarka. 
Przy trzeciej zastanowiłem się dłużej. W dotyku jak moja kobieta, ale coś mi nie pasowało. 
- Moja ma nieco większe wargi wewnętrzne - pomyślałem kilkukrotnie przesuwając dłoń po kroczu. Była sucha.
Czwarta była mokra w środku. Wsunąłem palec do pochwy. Dotknąłem gładki wzgórek, później ciaśniejszy tyłeczek. 
- O tak, to pielęgniarka. 

Jednak zasada była taka, że trzeba dotknąć wszystkich zawodników i dopiero podjąć decyzję. 
Piątka - nie, na pewno nie ona.
Szóstka - ale włochata! - aż krzyknąłem w myślach.
Siódemka miała dużą łechtaczkę