czwartek, 31 lipca 2014

Jak wygląda poranny wzwód? [zdjęcie penisa]

Codziennie rano widzę go w takiej formie.


Poranny wzwód to fajny wynalazek. I wiem, że mój pacjent ma zdrowe i wydajne krążenie ;)

Nawiązując do ostatniego wpisu - ja mam ochotę na niego.

Pielęgniarka.

niedziela, 27 lipca 2014

Zrób ze mną co zechcesz - spełnij swoje najskrytsze fantazje erotyczne [akt erotyczny]

Takie słowa usłyszałem od pielęgniarki.

Położyła się na plecach i zamknęła oczy.

Jak myślicie, co zrobiłem?

sobota, 26 lipca 2014

Dzień kobiet - namiętny seks dwóch kobiet
[Część pierwsza] [Fantazja KK][opowiadanie erotyczne]

Tego dnia założyłam granatową sukienkę. Takiej szukałam nieświadomie od 2 lat. Prosta, zwiewna, jakby biustonosz z doszytym kawałkiem zwiewnego materiału. Dłuższa z tyłu, asymetryczna. Lekko przeźroczysta. Idealna. Założyłam nowe granatowe majtki pasujące do kompletu. 

Czułam się tak dobrze, zrelaksowana, wypoczęta. Rano przesadziłam kwiaty do nowej doniczki, posprzątałam salon na dole. Wzięłam długi gorący prysznic. Lubię stać pod prysznicem i czuć spływającą po moim ciele wodę. Wmasowałam w skórę balsam, teraz jest taka delikatna i pachnąca. Ogoliłam łono. Czuję się wtedy tak dobrze, świeżo. Przy okazji dotknęłam krocze, przesunęłam kilka razy palec po łechtaczce. To hormony tak działają, od rana mam ochotę na seks. 

Poznałyśmy się w ostatni weekend na imprezie "Lata 70-80", od razu przykuła mój wzrok swoim zachowaniem. Nie rzucała się w oczy, nie była przebojowa. Ciekawe czym się interesuje, co lubi? Może będę miała koleżankę, z którą raz na jakiś czas wyjdę na miasto, albo poplotkuję?
Wieczór minął przyjemnie, na rozmowach i słuchaniu muzyki.
- Można się spotkać i jeszcze pogadać - pomyślałam.
- Zdzwonimy się? - zapytała.
- Jasne, że tak.

Zajęta codziennymi sprawami zapomniałam o nowej koleżance.
Zadzwonił telefon i usłyszałam znajomy głos.
- Ok, może być. To kiedy? W sobotę? Tak, będę o 14.

Umówiłyśmy się na spotkanie w jej mieszkaniu.
- Heeeeeeeeeeeeeeej - przywitała mnie uśmiechnięta twarz dziewczyny.
- No cześć! 
Spojrzała się na mnie w taki przenikliwy sposób, od stóp do głowy.
- Chodź, idziemy do kuchni, bo kończę robić ciasto.
- Widzę, masz mąkę na czole - powiedziałam.
- Faktycznie, zaraz zetrę.

- Fajna sukienka, z sieciówki?
- Nie, w tym roku nie ma tam nic interesującego, tutaj kupiłam w niewielkim sklepiku.
- Ładny materiał, mogę...? Od chwili gdy cię zobaczyłam, nie mogę oderwać od niej oczu.
- Jasne - odpowiedziałam, i uspokoiłam się - to na sukienkę tak przenikliwie patrzyła.

Podeszłaś do mnie i odgarnęłaś długie włosy. Poczułam się nieswojo. Nie znamy się długo, a ona tak swobodnie się zachowuje. 
Dotknęłaś materiał po boku mojego ciała. Przesunęłaś w dół. Pogłaskałaś pośladki, w dół, i w górę. Zaskoczona drgnęłam i odsunęłam krok w tył.
- Nie bój się, nie gryzę - powiedziała ze uśmiechem na ustach. Tak w ogóle to świetne... materiał świetny, przyjemny w dotyku.
- Mogę jeszcze raz? Chciałam zobaczyć gdzie są szwy, może uszyję coś podobnego.

sobota, 19 lipca 2014

Na cipce najbardziej lubię...
Polacy wolą cipkę zarośniętą czy wydepilowaną? [ankieta erotyczna][zdjęcie cipki]

Zgodnie z ankietą, na cipce najbardziej lubicie:
  1. Nic (wydepilowana na zero)
  2. Paseczek
  3. Naturalny zarost
  4. Trójkącik
  5. Prostokącik
  6. Serduszko (na samym końcu z trzema głosami)

    piątek, 18 lipca 2014

    Dobrze byłoby już zawsze...
    namiętny seks z pielęgniarką [opowiadanie erotyczne]

    Lubił spoglądać na nią, gdy siedziała w jego samochodzie.
    - Mam dla ciebie coś pysznego, co postawi Cię na nogi – powiedział.
    - A co takiego? – zapytała.
    - Nie powiem, zobaczysz za kilkanaście minut – droczył się.
    - Mmm, a ja chcę już wiedzieć! – stwierdziła z wyraźnym zniecierpliwieniem w głosie.
    - I tak Ci nie powiem… - zaśmiał się.

    Dotarli do mieszkania.
    - Muszę się odświeżyć, wezmę prysznic – powiedziała.
    - Dobrze, a ja w tym czasie przygotuję jedzenie. Brzuszek pielęgniarki musi być wypełniony czymś dobrym - stwierdził mężczyzna.
    - W tej chwili wypełniony musi być żołądek – zripostowała - a pielęgniarski brzuszek wypełnisz później…

    Zapach muffinek wypełnił mieszkanie. Dziewczyna wyszła z łazienki. Ubrana w czarne getry i koszulę, którą od niego dostała.
    - Gotowe, zrobiłem takie, jakie chciałaś – powiedział.
    - Tego mi trzeba! – uśmiechnęła się – kąpiel i twoje muffinki.
    - A może jeszcze białe półsłodkie wino? – zapytał.
    - To już pełnia szczęścia…

    - Najadłam się… - westchnęła – a teraz mam ochotę na krótką drzemkę.
    - Z pielęgniarką mogę leżeć w łóżku cały dzień. I tak codziennie – powiedział – przytulimy się i odpoczniemy.

    Leżeli i delikatnie całowali się w usta. Pielęgniarka zamknęła oczy i powoli zasypiała. Mężczyzna patrzył na jej twarz. Cieszył się, że znów może na nią patrzeć, że znów czuje jej zapach, smak ust i ciepło ciała. Podniecała go myśl, że pielęgniarka miała na sobie czerwone majtki.

    Dziewczyna wstała pierwsza. Rozejrzała się po pokoju.
    - Spisz? – zapytała cicho.
    Nie usłyszała odpowiedzi. Odwróciła głowę i zobaczyła swoje odbicie w telewizorze, prawie jak w lusterku. Przeczesała włosy dłonią:
    - Pewnie by się ze mnie śmiał, gdyby to zobaczył – pomyślała.

    I taka jest prawda, ona ukradkiem chce się przejrzeć w wystawie sklepowej lub lusterku w ikea, a on za każdym razem to widzi i się z niej śmieje. No może nie za każdym, ponieważ wiele razy udawał, że nic nie widzi…

    W pokoju było gorąco. Zsunęła z siebie koc i wsparła się na łokciach, nie odrywając wzroku od śpiącego mężczyzny. Patrzyła na jego szyję, ramiona, klatkę piersiową, brzuch…

    Jej uwagę przykuł jeszcze jeden widok. Ściągając z siebie koc, przypadkiem odkryła coś jeszcze…

    niedziela, 13 lipca 2014

    Nie lubię poniedziałków [zdjęcie bawełnianych fig]

    Dlatego na osłodę zdjęcie pielęgniarki w majteczkach.


    Białe bawełniane figi poprawiają nastrój.