środa, 30 kwietnia 2014

Wytrysk w pochwie czy wytrysk na biuście? [ankieta erotyczna]

Druga ankieta zakończona :)

Na pytanie: Po wytrysku lubię, gdy nasienie znajduje się... odpowiedzieliście w kolejności (od największej liczby głosów):
  1. W pochwie
  2. W buzi
  3. Na piersiach
  4. Na cipce
  5. Na brzuchu / Na pośladkach / Na twarzy (te trzy opcje uzyskały tyle samo głosów)
  6. W pupie
  7. Na plecach
Zgodnie z obietnicą, gdy będziemy się teraz kochać, moje nasienie wyląduje... w pochwie! :) Relacja z tego zdarzenia będzie wkrótce dostępna na blogu.

Niedługo nowa ankieta!

Udanego i zboczonego długiego weekendu, z licznymi orgazmami, wzwodami i wytryskami.

niedziela, 27 kwietnia 2014

Sprzedasz mi swoje majtki za 50zł?
Kilka słów o branży - sprzedam używaną bieliznę [historia erotyczna]

Takiego oto maila otrzymałam (otrzymaliśmy) na blogowy adres.

Nie było Witam lub Cześć. Nie było podpisu. Jedynie zdanie: sprzedasz mi swoje majtki za 50zł?

I teraz nie wiem, czy moje (pielęgniarskie) majtki miałeś na myśli, czy bokserki mojego pacjenta :)

Pielęgniarka :)

sobota, 26 kwietnia 2014

Trzy pytania do czytelników nt. bielizny [historia erotyczna][zdjęcie bielizny]

Pytaliśmy Was o seks oralny, dziś zadajemy Wam pytania związane z kobiecymi majtkami. Pytanie uniwersalne, zarówno do dziewczyn (noszących), jak i chłopaków (patrzących i zdejmujących).

  1. Jaki typ majtek lubisz? (np. figi, stringi, szorty, inne)
  2. Z jakiego materiału powinny być wykonane? (bawełna, koronka, inne)
  3. Ulubiony kolor majtek?
Jako pacjent odpowiadam pierwszy :)
  1. Bardzo lubię klasyczne figi (jeśli są mocniej wycięte to jeszcze bardziej). Szorty działają barrrrdzo podniecająco. Stringi są dla mnie neutralne
  2. Bawełniane (tak na co dzień) - fajne w dotyku. Są dla mnie niezwykłe, bo są takie zwykłe, w założeniu producenta nie mają być erotyczne. I tu tkwi siła. A koronkowe wieczorami, przed igraszkami.
  3. BIAŁE! Bielutkie jak śnieg. Dopiero na drugim miejscu czerwone i czarne. 

    piątek, 25 kwietnia 2014

    Jak wykonać sztuczną cipkę, czyli masturbator? [poradnik erotyczny]

    Zaczęło się od historii Sztuczna cipka domowej roboty [klik]. Postanowiliśmy wykonać sztuczną pochwę z materiałów tanich i dostępnych w każdym domu. Koszt takiej sztucznej cipki nie przekracza ceny dobrego piwa.

    Cipkę prawie-pielęgniarską wykonaliśmy z:
      • Szklanki o średnicy wewnętrznej 8 cm. Można użyć dowolnego naczynia o zbliżonej średnicy, wykonanej z dowolnego (byle sztywnego) materiału.
      • Dwóch gąbek do zmywania naczyń. My użyliśmy gąbek o wymiarach 10 x 6 x 3 cm.
      • Gumowej (lateksowej) rękawiczki - jeśli nie wiesz jak wygląda, sprawdź w google pod hasłem rękawiczka lateksowa.
        Jak poskładać poszczególne elementy masturbatora? To proste. Zerknij na zdjęcie (kliknij żeby powiększyć).


        czwartek, 24 kwietnia 2014

        Sztuczna cipka domowej roboty - krok po kroku
        [poradnik erotyczny][zdjęcie tyłeczka]

        Pomysłowość ludzka ponownie nas zaskoczyła. W końcu: Potrzeba matką wynalazków.

        Zaczęło się od pomysłu kupna wibratora. W międzyczasie rozmowa zeszła na tory Przecież wkładałem ci do cipki banana, by przeskoczyć na: Ej, są sztuczne penisy, ja też chcę jakiś gadżet dla mojego penisa. I wtedy znalazłem przepis na zrobienie w domu sztucznej waginy. Okropne słowo - WAGINA. Brrr. Zatem znalazłem sposób wykonania sztucznej cipki.

        Generalnie chcemy mieć coś takiego... najlepiej i cipkę, i tyłeczek. Do seksu klasycznego, wypełniającego pochwę i analnego - by poczuć się jak w ciasnym anusie.

        Będziemy potrzebować:
        1. Kubek lub szklankę o średnicy 8-9 centymetrów (ewentualnie tubkę po pringelsach)
        2. Dwie gąbki do mycia naczyń
        3. Gumową rękawiczkę chirurgiczną
        4. Kilka minut i żel nawilżający.
        Wystarczy to złożyć i voila, sztuczna cipka gotowa do wypróbowania.

        Zastanawiamy się z pielęgniarką, czy (zapewne po kilku kieliszkach dobrego wina) zrobić i wypróbować to cudo internetowej myśli technicznej. Oczywiście z pełną dokumentacją zdjęciową :) I z opisem wrażeń.*

        środa, 23 kwietnia 2014

        Szybki numerek w szpitalnej szatni (nieoczekiwana powtórka)
        [opowiadanie erotyczne]

        Przyjechałem do kliniki po dziewiętnastej. Zszedłem piętro niżej, stanąłem pod drzwiami szatni. Minuty mijały, nieco się niecierpliwiłem, jednak twój widok to wynagrodził. 

        Seksowna pielęgniarka w białym mundurku pojawiła się na końcu korytarza. 
        - Jest ktoś w szatni? - zapytałaś.
        - A skąd mam wiedzieć, przecież nie mogę złapać za klamkę i tam wejść. Nie jestem pielęgniarką.
        - Zamknięte - powiedziałaś z wyraźnym zadowoleniem. 

        Szatnia ma dużo metalowych szafek, pomiędzy nimi są drewniane ławeczki. Podobnie jak w szatni na basenie lub siłowni.

        Stałaś przy otwartej szafce. 
        Odpięłaś guziki, zdjęłaś górę mundurku i podałaś mi.
        - Wrzuć do torebki, muszę uprać - powiedziałaś. 
        - Ok.
        - Odepniesz suwak spódnicy? - padło pytanie, choć odpowiedź była oczywista.
        Spódnica opadła na podłogę. 

        Stałaś przede mną w białych majtkach i śnieżnobiałym biustonoszu. Bawełniany komplet z odrobiną koronki. Ja siedziałem na ławce.
        - Mmm - zdołałem wydobyć z siebie.
        Złapałem cię za biodra i pocałowałem brzuch.
        - Masz ochotę... ? - dwuznacznie zapytałem.
        Odpowiedziałaś uśmiechem.

        Dotknąłem cipkę przez majtki.
        Przesunąłem palce.
        Czułem wargi i lekko odznaczającą się łechtaczkę. 
        Pocierałem krocze wykonując ruchy do przodu i tyłu.
        Rozchyliłaś nogi. 
        Moje palce wślizgnęły się pod materiał i dotknęły wejście pochwy. 
        Jeszcze nie byłaś mokra. 

        Wstałem i pocałowałem cię. 
        Nie przerywając pocałunków wsunąłem dłoń w majtki, tym razem od góry, i rozchyliłem wargi. 
        Pieściłem wejście pochwy.
        Czułem, że robisz się wilgotna. 
        - Powoli do celu - pomyślałem.

        - Zdejmij spodnie i usiądź - powiedziałaś takim tonem, że nawet mi przez myśl nie przeszło by protestować.