Weszła bez pukania do łazienki. Stałem w wannie i wycierałem ciało. Miała na sobie białą rozpinaną sukienkę. Pod nią koronkową bieliznę w tym samym kolorze.
Rozpięła guziki i stała przez chwilę w milczeniu, bym mógł na nią patrzeć. Podeszła i złapała moją męskość, która w kilka sekund zrobiła się twarda. Byłem zaskoczony, nie powiedziałem ani słowa. Poruszała dłonią w przód i w tył.
Drugą dłonią masowała jądra.
Robiła to szybko i energicznie.
Moje nogi uginały się.
- Chcę żebyś kochał się ze mną długo, wiec teraz spuść się na mój brzuszek, a potem pieprz mnie przez godzinę.
Byłem zaskoczony jej zachowaniem.
Podnieciło mnie to.
- Chcę poczuć twoje ciepłe nasienie na sobie – dodała, nie przestając masować męskości.
Okrężne ruchy dłoni na główce doprowadziły mnie do orgazmu. Zamknąłem oczy, nogi ugięły się, złapałem ją za ramię i przybliżyłem męskość do jej brzucha. Skurcz w jądrach był silny. Sperma zmoczyła stanik, kolejny wystrzał – zmoczyłem brzuszek, a krople białego płynu spływały w kierunku pępka.
- Skoro zmoczyłeś górę bielizny, zmocz też jej dół – powiedziała i odchyliła majtki – chcę pachnieć tobą!
Spojrzałem w dół i zobaczyłem jej łono, pokryte krótkimi włoskami, i stróżkę nasienia spływającego w kierunku łechtaczki.
- Podoba ci się taka?
Uśmiechnąłem się, lecz nadal nie mogłem wydusić z siebie słowa.
- Przyjdź do mnie za chwilę i zrób co tylko zechcesz – powiedziała, pocałowała mnie w usta i wyszła z łazienki.
Wszedłem do pokoju owinięty w brązowy ręcznik.
Dziewczyna leżała w sukience na łóżku.
- Zdjęłam stanik i majtki, które przed chwilę pobrudziłeś. Nie mam nic pod spodem, oprócz mojego rozpalonego nagiego ciała.
Zbliżyłem się do niej, nachyliłem, pocałowałem w czoło, położyłem dłonie na twoich ramionach i docisnąłem do łóżka.
- Byłaś bardzo niegrzeczną dziewczynką!
- Byłam, jestem i będę, wieczór jeszcze się nie skończył.