- Zrób to tylko jeśli chcesz - powiedziała moja pielęgniarka.
Widziała, że patrzę na pacjentkę, że pieszczę męskość na jej widok.
Nie dotykałem jej.
Nie byłem pewien, czy chcę.
Podobała mi się zabawa dziewczyn, jednak pieściłem tylko moją połówkę.
Całowałem ww usta.
Lizałem oba otworki.
Wsuwałem w nią męskość.
Pacjentki nie dotykałem, przynajmniej nie świadomie.
W ferworze zabawy kochankowie ocierają się, dotykają, to naturalne, jednak moja ręka czy penis nie wędrowała po jej ciele z myślą: zrobię ci dobrze.
Moja pielęgniarka wiedziała, że sam muszę chcieć to zrobić. Szanowała to.
Świetna kobieta.
Gdy leżała na pacjentce, a ja penetrowałem jej cipkę, moszna uderzała o cipkę nieznajomej.
Nie dało się tego uniknąć.
Ocierała o łechtaczkę.
Dotknęła mosznę.
- Chyba ona postanowiła zrobić pierwszy krok - przeszło mi przez myśl.
Zaciskała dłoń gdy byłem głęboko w pielęgniarce i puszczała gdy z niej wychodziłem.
W pewnym momencie zacisnęła dłoń na penisie.
Wykonałem kilka ruchów.
- Auć, jak mocno zaciska, widać brak doświadczenia z mężczyznami - pomyślałem.
Odsunąłem się by chwilę popatrzeć na nagie cipki.
Pocałowałem pielęgniarkę w pośladki.
W ciaśniejszą dziurkę.
Przesunąłem język po wargach i zagłębiłem się w pochwie.
Czułem zapach cipek. Taki zapach... seksu.
Nie odrywając języka od pielęgniarskiej cipki wsunąłem palec w pacjentkę.
- Wow, jak ślisko! Jeden palec to za mało - pomyślałem i wsunąłem drugi.

![Masażer prostaty Nanma Ebony Prostate Massager [test - recenzja - opinia]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi4MkC8HduoZBSEC8s2NIuRQqCWudSqXU9iz8XKJQejz5SCp-jK98hShZz4_E1T5kUypnDd53CpC1w-XPVWr3Npb3Kb7KUx9UcGjACtE8XLY-_ygdQqSgXtDyvrCHLAJwqVkK49MOrdumKM/s1600/masazer_nanma_ebony_4.png)
