piątek, 26 czerwca 2015

Lubrykant Joy Division FunGlide o smaku drinka Sex on the Beach
mam ochotę na loda z polewą [test - recenzja - opinia]

Przed napisaniem recenzji zrobiliśmy sobie z pielęgniarką sex on the beach. Przepis jest prosty a drink bardzo dobry. Mieszamy 60 ml wódki, 30 ml likieru brzoskwiniowego i po 60 ml soku żurawinowego i pomarańczowego. Wlewamy do szklanki wypełnionej kilkoma kostkami lodu. Po wypiciu fantazjowaliśmy o sex on the beach, który będziemy uprawiać latem na plaży nudystów (a przynajmniej taki jest plan, nie wiadomo jak z realizacją, żeby nie zakłócić spokoju innych plażowiczów). Drink i fantazjowanie tak nas nakręciły, że postanowiliśmy rozładować napięcie erotyczne ustami.

Z pomocą przyszedł lubrykant do seksu oralnego Joy Division FunGlide Sex on the Beach. Nie zawiera alkoholu, ale równie mocno potrafi zakręcić w głowie. Gdy pielęgniarka posmarowała męskość żelem i wzięła go do ust, już po kilku minutach leżałem na plecach szczęśliwy, zaspokojony i zmęczony mocnym orgazmem. Pielęgniarka położyła się przy mnie i zasnęła, bowiem kilkanaście minut wcześniej to ja pieściłem językiem jej cipkę pachnącą pomarańczą i żurawiną.

Lubrykant Joy Division FunGlide o smaku drinka Sex on the Beach - mam ochotę na loda z polewą [test - recenzja - opinia]

niedziela, 21 czerwca 2015

Może włożysz go w sztuczną cipkę, wyślesz mi zdjęcie...
i dodasz na bloga? [opowiadanie erotyczne]

Takiego esemesa dostałem od pracującej dziś prywatnej pielęgniarki. Pomysł mi się spodobał, więc pobawiłem się chwilę Fleshlightem, zrobiłem zdjęcie z mojej perspektywy, wysłałem pielęgniarce i pokazuję wam moją poranną zabawę. 


piątek, 19 czerwca 2015

Masażer dla par We Vibe 4 Plus
król wszystkich zabawek erotycznych? [test - recenzja - opinia]

Dlaczego określam masażer We Vibe 4 Plus mianem króla wszystkich zabawek erotycznych? Jest kilka a nawet kilkanaście powodów, które poznacie w recenzji. To jedna z najlepszych zabawek erotycznych jakie widział nasz blog erotyczny i nasi wierni czytelnicy.

Przede wszystkim jest to masażer dla par, który można, a nawet należy używać podczas seksu. W dowolnej pozycji. W czasie stosunku dopochwowego. We Vibe 4 Plus można używać w pojedynkę, wystarczy jedną część wsunąć do pochwy a druga samoczynnie obejmie łechtaczkę i wzgórek. We Vibe 4 Plus można używać jako wibrator łechtaczkowo-pochwowy, ale jego kształt świetnie sprawdzi się przy jednoczesnej penetracji waginalno-analnej.

Jeszcze mało zalet? Ok, lecimy dalej...

Masażer dla par We Vibe 4 Plus

piątek, 12 czerwca 2015

Dopochwowe kulki gejszy z metalu ToyJoy Ben Wa Balls
kulki dla zaawansowanych? [test - recenzja - opinia]

Chcemy, aby blog erotyczny był miejscem, w którym publikujemy prywatne opowiadania erotyczne, ale chcemy też pisać recenzje zabawek ze sklepów cielesnej rozpusty. Staramy się, aby recenzje były zróżnicowane, a opisywane przedmioty najwyższej jakości. Dlatego...

Cieszę się, że możemy przedstawić wam wszystkie typu kulek gejszy, które można kupić w sklepach. Pierwsze kulki gejszy są wykonane z silikonu medycznego, bez wewnętrznych kuleczek wywołujących drgania [Pretty Love Balls]. Drugie kulki waginalne również wykonano z silikonu medycznego, ale mają w sobie stalowe kulki drgające podczas ruchu ciała [JoyDivision Joyballs Secret]. Ostatnie kulki dopochwowe, które miałam w swojej cipce, są szklane, o wiele mniejsze i bez łączącego je sznurka [Pipedream Icicles].

Po raz pierwszy na blogu erotycznym jaimojapielegniarka.blogspot.com zrecenzuję metalowe kulki gejszy, które nie są połączone sznureczkiem, a ich mała średnica będzie wyzwaniem dla wielu kobiet.

Dopochwowe kulki gejszy z metalu ToyJoy Ben Wa Balls [test - recenzja - opinia]

wtorek, 9 czerwca 2015

Niegrzeczna uczennica...
i seks z instruktorem nauki jazdy [opowiadanie erotyczne]

- Proszę mi powiedzieć kiedy zdawała pani egzamin? - zapytał instruktor.
- Rok temu.
- Na którym terminie?
- Drugim. Drobna pomyłka i oblałam za pierwszym razem, ale nie mam o to pretensji do egzaminatora.
- Tak po prawdzie wiele osób nie zdaje sobie sprawy z faktu, że egzaminator bierze odpowiedzialność za wypuszczenie nowego kierowcy na drogi. Albo potrafi się prowadzić pojazd, albo nie.
- Racja. Dlatego ja chcę odświeżyć sobie umiejętność prowadzenia auta po roku przerwy.
- Zadam pani kilka pytań, bez dupereli, które są na egzaminie i nie są przydatne podczas jazdy.
- Ok - odpowiedziała pielęgniarka.
- Jakie światła włączy pani do jazdy w ciągu dnia?
- Światła do jazdy dziennej - odpowiedziała zadowolona.
- Dobrze, ale jeśli auto nie ma takich świateł?
- To krótkie.
- Co krótkie?
- Światła.
- Krótka to jest pani spódniczka. Jak się nazywają światła w samochodzie?
- Mijania.
- Brawo! O to mi chodziło. 
- Kiedy włączy pani światła długie... tfuu... drogowe?
- Poza miastem, gdy nie ma oświetlenia ulicznego - odpowiedziała uczennica i zaśmiała się z błędu instruktora. 
- To przez tę spódniczkę - odpowiedział i zerknął na nieco odsłonięte uda uczennicy.
- Światła przeciwmgłowe?
- W czasie mgły... i ogólnie gdy widoczność jest słaba.
- Z przodu czy z tyłu?
- Z tyłu, a jeśli są z przodu to też. Przednie nie są obowiązkowe.
- Już widzę, że powinna pani zdać na pierwszym terminie.
- Kiedy zmieniamy biegi?
- Na ucho.
- Na ucho to umarł facet w szpitalu. Przy ilu obrotach?
- Około dwóch tysięcy i żaden chłop nie umarł na ucho.
- Skąd ta pewność?
- Jestem pielęgniarką - odpowiedziała 
- Oooo...
- I piszę z moim facetem opowiadania erotyczne - pomyślała - prowadzę blog erotyczny, o czym nie mogę powiedzieć.


piątek, 5 czerwca 2015

Metalowe kajdanki Fifty Shades of Grey You.Are.Mine
skuj mnie jak w 50 twarzach Greya [test - recenzja - opinia]

Będę twoją niegrzeczną dziewczynką spełniającą wszystkie twoje intymne zachcianki. Zrobię ci loda klęcząc przed tobą z zasłoniętymi apaszką oczami i związanymi z tyłu rękami.

Karteczkę z takim wyznaniem znalazłem kiedyś w kieszeni płaszcza. Przez cały dzień nie mogłem skupić się na pracy. Myślałem tylko o tym w jakich okolicznościach to zrobimy, w co będzie ubrana moja pielęgniarka i jak będzie miała upięte włosy. 

Zrobiliśmy to w salonie. Moja kobieta ubrana była w elegancką czarną sukienkę, taka klasyczna mała czarna. Na nogach rajstopy, na oczach mój grafitowy krawat. Stanąłem za nią, chwyciłem za dłonie i związałem z tyłu jej czarnymi, jeszcze ciepłymi majteczkami, które przed chwilą miała na pupie. Uklękła. Wsunąłem penisa w jej usta. Wnikał głęboko, niemal do gardła, a czerwona szminka z jej ust zostawiła ślad niemal przy mosznie. Spuściłem się w jej ciepłym wnętrzu. Jak na damę przystało połknęła wszystko. Nie chciała pobrudzić sukienki.

Metalowe kajdanki Fifty Shades of Grey You.Are.Mine (50 twarzy Greya) [test - recenzja - opinia]