Podwójnej penetracji nie należy się bać! Możemy o tym świadomie i z całą stanowczością powiedzieć, jako osoby, które zaczynały od klasycznego seksu w pozycji misjonarskiej, a skończyły na prowadzeniu bloga erotycznego. Życie erotyczne dwojga ludzi nieustannie się rozwija. Czasami sami śmiejemy z przeszłości. Z tamtej Pielęgniarki i tamtego Pacjenta. Coś co wcześniej było niedopuszczalne w myślach, teraz jest codziennością.
Seks w trójkącie? Eeee nie, to nie dla nas. Może cię skuję kajdankami i wykorzystam tak jak lubisz? Nie, nie, to nie dla nas. Cyberseks z nieznajomą? No przecież nie znajdziemy chętnej (chyba, że ona znajdzie nas). Może wrzucimy na blog erotyczny sekstaśmę? Nie, jeszcze nie, musimy do tego dojrzeć. Akurat ten ostatni przypadek nadal jest aktualny i do tej decyzji powoli dojrzewamy. Łatwo przewidzieć, że idea amatorskiego erotycznego filmu kiedyś stanie się rzeczywistością.
W poradniku o podwójnej penetracji mocno zgłębiłem temat. Nie będę go tutaj rozwijał, zainteresowani doczytają. Filarem DP jest wypełnienie dwóch kobiecych dziurek, nie zaś obecność dwóch mężczyzn. Dlatego stwierdziłem, że idealnym dopełnieniem poradnika będzie recenzja podwójnego żelowego dilda Double Mini marki Seven Creations. Dwie kobiece dziurki, dwie wypełniające je końcówki, za to jeden gadżet i jeden wydatek. Brzmi fantastycznie, prawda? A jeśli mało wam DP, to kolejny tekst będzie traktował o podwójnej penetracji w praktyce - opiszę kilka przyjemnych pozycji.





